Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Bezstronni prokuratorzy ?

Treść

Oskarżony były wiceprezydent Siemianowic śląskich Jacek Guzy kontratakuje. Jak twierdzi dziś przedstawił w siemianowickiej prokuraturze rejonowej dowody podważające bezstronność prokuratorów. Dwa dni temu postawiono mu zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jacek Guzy nie ma zamiaru się poddawać.

Ten dowód to nagranie z kamery monitorującej powiatowy urząd pracy w Siemianowicach. Zdaniem byłego wiceprezydenta na nagraniu widać brata prokuratora rejonowego Bogdana Kozieła rozkładającego ulotki szkalujące Guzego. Niestety prokurator Kozieł jest na zwolnieniu lekarskim nie udało nam się z nim skontaktować. Również jego zastępca nie znalazł dziś dla nas czasu. Nagraniem z kamery przemysłowej ma się zająć prokuratura okręgowa w Katowicach. Cała sprawa związana jest z ochroną Budynku w którym teraz znajduje się miejskie centrum zarządzania kryzysowego. Ale w 2004 czwartym roku kiedy wiceprezydent podpisał umowę z firmą ochroniarską "sokół" była tu szkoła podstawowa. To ją mieli ochraniać pracownicy firmy tyle że jak się okazało ochroniarze byli równocześnie strażnikami miejskimi związanymi z urzędem miejskim Ale o łapówkach nie mówią też prokuratorzy. Zarzuty postawione Guzemu to pokłosie sprawy byłego prezydenta Siemianowic Zbigniewa Sz. który zdaniem prokuratury podpisał jeszcze kilka innych umów z firmą "sokół". Miał też w czasie urzędowania przekroczyć uprawnienia i poświadczać nieprawdę. Dochodzenie w tej sprawie toczy się od kilku miesięcy.

Nasuwa się więc pytanie dlaczego zarzuty Guzemu postawiono dopiero teraz, miesiąc przed wyborami. Jacek Guzy jest jednym z najpoważniejszych kandydatów. Ale choć pozycja Jacka Guzego w Siemianowicach wydaje się mocna a on sam jest przekonany o swojej niewinności nie ma szans by wyrok zapadł przed wyborami. A choć takie zarzuty nie musza dyskredytować kandydata na pewno osłabiają jego pozycję.
Wojciech Janocha

"TVP3" Katowice, 2006-10-06

Autor: wa