Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Prezesa nie wpuszczą

Treść

Przeciwko łamaniu praw pracowniczych i związkowych manifestowało wczoraj 2 tys. górników przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ponieważ nikt nie chciał z nimi rozmawiać, zamurowali wejście do biurowca i zapowiedzieli, że nie wpuszczą już do środka prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego.

Po ponadpółtoragodzinnym marszu spod kopalni "Zofiówka" w Jastrzębiu górnicy dotarli pod siedzibę zarządu JSW. "Stop podstępnej i cichej prywatyzacji JSW" - napisali górnicy na jednym z transparentów. Wznosili też hasła przeciwko prezesowi i członkom zarządu, skandując: "złodzieje", "tchórze", "szczury do Warszawy", "Zagórowski musi odejść".
Sprzeciw górników budzą zwłaszcza zmiany organizacyjne w spółce. Decyzją ministra gospodarki od poniedziałku pracodawcą dla wszystkich zatrudnionych w JSW ma być bezpośrednio spółka, a nie - jak dotąd - poszczególne kopalnie. Zgodnie z nim zakładowe organizacje związkowe działające w kopalniach utracą taki status, a związki powinny powołać nowe struktury na szczeblu centrali spółki. Pikietujący zarzucali zarządowi, że w ten sposób łamie prawa związkowe i pracownicze, a na potwierdzenie swoich argumentów pokazywali dwie opinie prawne potwierdzające nielegalność działań zarządu.
Ale manifestujący przekonują, że nie chodzi im o ochronę etatów związkowych, gdyż oskarżają zarząd przede wszystkim o nieudolność w walce z kryzysem gospodarczym. Jak mówią, już teraz ich wypłaty są mniejsze niż w zeszłym roku, a części górników grożą zwolnienia.
Nie było jednak mowy o merytorycznej dyskusji, ponieważ siedziba JSW była pusta i nikt z zarządu nie pojawił się, żeby porozmawiać z protestującymi. W związku z tym uczestnicy manifestacji petycję ze swoimi postulatami złożyli na ręce szefa ochrony. Górnicy zamurowali także wejście do siedziby JSW, aby, jak mówią, zabezpieczyć budynek "przed złodziejami z prezesem na czele". Zapowiedzieli też, że nie wpuszczą dzisiaj prezesa do budynku i nie wiedzą, skąd będzie on zarządzał spółką.
Maria S. Jasita, Jastrzębie Zdrój
"Nasz Dziennik" 2009-05-13

Autor: wa