Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Śpiew jest otwarciem do raju

Treść

Kiedy dojeżdżałem do koszęcińskiej siedziby Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk", już z dala słychać było głosy ćwiczących śpiew - jak sądziłem - członków tamtejszego chóru. Ale jak się później okazało, przebywają oni obecnie na urlopach, a w wykorzystywanych przez nich na co dzień salach swoje umiejętności doskonalą uczestnicy III Śląskiej Letniej Szkoły Wokalnej.

W jednej z nich prof. Ewa Czermak z wrocławskiej Akademii Muzycznej prowadziła właśnie kolejne zajęcia z zakresu tzw. techniki wokalnej. - Byłam tutaj już kilkakrotnie. Jestem tak zachwycona Koszęcinem, tutejszym zamkiem, atmosferą stworzoną przez dyrekcję i pracowników "Śląska", że wszystkim o tym opowiadam. Powiedziałam o tym także w lutym br. studentom Akademii Muzycznej w Ankarze. W efekcie siedmiu z nich przyjechało teraz na zajęcia do Koszęcina. Są bardzo chętni, wręcz po prostu chłonni, do uczenia się dobrej wokalistyki. Oni ten swój śpiew muszą po prostu poczuć w swoim ciele - podkreśla prof. Ewa Czermak. Dyrektor Instytutu Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej w Katowicach prof. Jan Ballarin akcentuje, że jest to jedyny tego typu kurs na Śląsku. Deklaruje, że jego uczelnia będzie go bardzo pielęgnować i popierać. - Dla nas, pedagogów, śpiewaków, jest to po prostu wspaniała sprawa. Ciągle mówi się bowiem o zmierzchu opery. A tymczasem w tym roku do katowickiej Akademii Muzycznej zgłosiło się 60 potencjalnych studentów, a mieliśmy dla nich, niestety, tylko 13 miejsc - dodaje prof. Ballarin. Być może kiedyś będzie wśród nich uczestnik prowadzonych obecnie przez niego zajęć w Koszęcinie Klaudiusz Bortel z Mikołowa, o którym profesor mówi, że "ma głos, jest muzykalny i po prostu czuje się, że chce śpiewać".
Kolejny wykładowca, prof. Eugeniusz Sąsiadek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pedagogów Śpiewu, uważa za bardzo cenny fakt, iż spotykają się tutaj adepci wokalistyki o bardzo różnym stopniu przygotowania i zaawansowania. Jego zdaniem, dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w wokalistyce, taki kurs jest ogromnie ważny, daje impuls i inspirację do tego, jak dalej i nad czym pracować. Profesor Michalina Growiec z katowickiej Akademii Muzycznej uważa natomiast, że przy obecnej tzw. technizacji życia śpiew zszedł na manowce. A dzięki takim inicjatywom, jak ta koszęcińska, na nowo pracujemy nad tym, aby przywrócić piękno śpiewania naturalnego, począwszy od ludowości, aż po najwyższe szczyty sztuki wokalnej. - Kierownictwo zespołu "Śląsk" otwiera nam wrota nie tylko do utworów operowych, operetkowych, ale po prostu do wszystkich rodzajów wokalistyki - podkreśla prof. Growiec. I dodaje: - Dla mnie śpiew jest otwarciem do raju. Ja to tak po prostu czuję.
Uczestników III Śląskiej Letniej Szkoły Wokalnej będzie można podziwiać dzisiaj o godz. 20.00 w Kameralnej Sali Koncertowej w siedzibie zespołu w programie prezentującym muzykę sakralną i oratoryjną oraz w czwartek o godz. 18.00 w koncercie finałowym w Sali Balowej im. Jerzego Wójcika, również w Koszęcinie. Kierownik artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" dr Izabela Migocz dodaje, że w ramach tegorocznej Letniej Szkoły Artystycznej oprócz III Śląskiej Letniej Szkoły Wokalnej odbyły się już IV Międzynarodowa Letnia Szkoła Tańca Współczesnego oraz III Warsztaty Polskich Tańców Ludowych i Narodowych. Wzięło w nich udział ponad 130 osób z kraju i z zagranicy. - Wielu z nich przyjechało tutaj, po prostu nie wiedząc nic o naszym zespole, ale potem okazało się, że się - jak sami mówią - zakochali w "Śląsku" - mówi z radością dr Migocz. Główny pomysłodawca tych cennych przedsięwzięć, dyrektor naczelny "Śląska" Adam Pastuch już teraz zapowiada, że w przyszłym roku odbędą się także zajęcia dla potencjalnych dyrygentów. A sam "Śląsk" po wakacyjnej przerwie rozpoczyna swoje normalne zajęcia i trasę koncertową. Jest ona wypełniona już na najbliższe dwa lata. Na pierwszy koncert pt. "A to Polska właśnie" będą się mogli wybrać mieszkańcy i kuracjusze przebywający w Kołobrzegu 7 sierpnia br. do tamtejszego amfiteatru. Dwa dni później zespół będzie gościem specjalnym Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy Górskiej.
Natomiast 15 bm., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, kolejną rocznicę Cudu nad Wisłą i Święto Wojska Polskiego, "Śląsk" zaprezentuje o godz. 20.00 specjalny koncert w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie, na który złożą się pieśni powstańcze, patriotyczne i religijne. Tuż przed koncertem władze województwa śląskiego uroczyście złożą kwiaty na cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie znajduje się pomnik poległych powstańców śląskich oraz ich mogiły. Chór Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" uświetni tę chwilę uroczystym odśpiewaniem "Roty". Sierpień jest także miesiącem poświęconym pamięci wybitnego Ślązaka, Polaka Wojciecha Korfantego. 70. rocznicę jego śmierci zespół zamierza uczcić wielkim artystycznym widowiskiem multimedialnym z wykorzystaniem najnowszych technik światła i dźwięku pt. "Wojciechowi Korfantemu - Rapsod Śląski". Spektakl, nad którym honorowy patronat objął marszałek województwa śląskiego Bogusław Śmigielski, odbędzie się 22 sierpnia o godz. 21.00 na placu Sejmu Śląskiego w Katowicach.
Marek Zygmunt
"Nasz Dziennik" 2009-08-03

Autor: wa