Szychta dla każdego
Treść
Takiej kolejki przed gliwicką kopalnią Sośnica jeszcze nie było. I wcale nie była to kolejka po węgiel. W sznurku gęsiego stali: nauczyciele, sprzedawcy, kierowcy, uczniowie i dziennikarze. Wszyscy, którzy chcieli na własne oczy zobaczyć jak wygląda praca pod ziemią.
Hełmy i kilogramy górniczego sprzętu. 550 metrów pod ziemią - sposób na weekend. Potem niemal dwie godziny w pełnym uzbrojeniu i na niepewnym gruncie. Plan tej wyprawy to miedzy innymi podziemne korytarze i kolejka osobowa. W ciągu dwóch dni podziemne zakamarki kopalni Sośnica obejrzało niemal 200 osób. Obejrzeć chciało wiele więcej - zabrakło wejściówek.
Czy Śląsk może wykorzystać takie zainteresowanie współczesnym i zabytkowym górnictwem? Wykorzystać można na różne sposoby. Oto przykłady. Szyb "Wilson" - dawna kopalnia Wieczorek i jedyna na Śląsku taka galeria sztuki. Pracownia organowa w dawnej cechowni kopalni Mikulczyce. Damian Kaczmarczyk buduje i odnawia nie tylko organy - także to miejsce. Śląsk po latach zaczyna doceniać po przemysłowe symbole architektury Są pomysły - często brakuje pieniędzy. Ratunkiem mogą być środki unijne ale region ich nie wykorzystuje. Kultura czeka ale ma coraz mniej czasu. Na remont czeka ponad 90 % śląskich zabytków po przemysłowych.
B.Frosztęga, M.Borecka
"TVP3" Katowice, 2006-09-18
Autor: wa